Dionizos 360 – eksperymentalny spektakl na podstawie trzech tragedii Eurypidesa
Dionizos 360 (reż. Paweł Passini) to, powstały w koprodukcji z Laboratorium Narracji Wizualnych, eksperymentalny spektakl zrealizowany kamerą 360° na podstawie trzech tragedii Eurypidesa: Fenicjanki, Błagalnice i Bachantki. Kluczowym aspektem utworu jest wyeksponowany nacisk na rekonstrukcję oraz przedstawienie mechanizmu przemiany postaci.
Przedmiotem studiów zespołu produkcyjnego była niebadana nigdy wcześniej sekwencja ról granych przez trzech antycznych aktorów, którzy kreowali wszystkie postaci tragedii – z tego też względu na scenie nigdy nie pojawią się więcej niż trzy postaci na raz, oczywiście nie licząc chóru. Okazało się, że z algorytmu wejść i wyjść poszczególnych postaci, dla większości tragedii możliwa jest tylko jedna „wykonalna” kombinacja. Potwierdziły się przypuszczenia twórców, że porządek przemian jest nośnikiem znaczeń dla całej trylogii, decyduje o doborze środków aktorskich, a często bezpośrednio wpływa na zachowania sceniczne postaci. Kolejne aktorskie wcielenia nadają nowe sensy przywoływanemu w tragedii mitowi, a łańcuch przemian spaja wszystkie grane przez jednego aktora postaci w jedną meta-postać. Jej kolejne wcielenia napędzają się nawzajem, często antycypują swoje pojawianie się na scenie, wciąż przypominając widzowi, że ktoś kryje się za maską.
Następstwo granych postaci pozwala aktorowi stworzyć miejsce na następną postać. Pozwala także w sytuacji cytowania na odezwanie się znanym już widzowi głosem cytowanej postaci, który nagle dotkliwie „nie zgadza się” z nową maską. Eurypides uświadamia swojego widza jak dalece można utożsamić się z cudzym losem, radością lub cierpieniem i zachęca do tego. To niezwykłe zawieranie się w sobie losów różnych ludzi dokonuje się według pewnych reguł. Odkrycie ich i zrozumienie, poprzez praktykę aktorską, jest przedmiotem tego projektu.
Nawiązując do sposobu pracy antycznych aktorów, a także odpowiadając na zaistniałe okoliczności epidemiczne, Paweł Passini wraz z zespołem postanowili spróbować nowego sposobu pracy nad aktorskimi partyturami. Każdy z aktorów pracował w odosobnieniu – do pierwszego i jedynego wspólnego spotkania doszło w trakcie premiery. Pracujący w odosobnieniu aktorzy, najczęściej zamknięci w swoich domach, siłą rzeczy zmuszeni zostali do położenia największego nacisku na interpretację tekstu i postaciowanie, ale także na zrozumienie mechanizmu przemian. Konieczność pozostawienia miejsca dla partnera, przewidzenia jego obecności w swoim działaniu, których skuteczność została zweryfikowana dopiero w dniu premiery, na oczach widzów – pozwoliła realizatorom głębiej zrozumieć warsztat antycznego aktora.
Dzięki użyciu technologii VR odbiorca doświadczenia zaproszony jest do aktywnego udziału w spektaklu, do rozglądania się po scenie. Akustycznie wciąż znajduje się w sercu akcji, a dzięki kamerom dookolnym może sam decydować za którym aktorem podąża wzrokiem, kogo w danym momencie obserwuje. Ten rodzaj zaangażowania widza w spektakl powoduje wytworzenie się zupełnie nowej formy odbioru, która paradoksalnie przybliża do antycznych poprzedników.
